Plecionki wędkarskie

To mój kolejny tekst, który w zasadzie powinien mieć tytuł zaczynający się od „Fakty i mity…” Przeglądając fora internetowe, często w dyskusjach spinningistów pojawia się problematyka plecionek wędkarskich. Pytania często dotyczą grubości plecionki, firmy, koloru, wytrzymałości itd.

żółta 20 LB i zielona 30 LB

żółta 20 LB i zielona 30 LB

Średnica plecionki”

Pierwszym mitem dotyczącym plecionek jest fakt, że plecionka wędkarska nie posiada średnicy. Fakt ten jest niezaprzeczalny z samej już definicji wielkości matematycznej jaką jest „średnica” oraz z „anatomicznej” budowy plecionki.

Dlatego wypada, dla przypomnienia przytoczyć definicję tego czym w ogóle jest „średnica”.

Zanim jednak zdefiniujemy pojęcie średnicy, pamiętajmy że jest to wielkość, która dotyczy okręgu. W kontekście parametrów plecionki wędkarskiej, mówimy tutaj o jej przekroju, który – jak wiadomo – nigdy nie jest okrągły. Zasada ta wyklucza zatem już na wstępie sens podawania parametru plecionki za pomocą średnicy, bowiem plecionka średnicy posiadać nie może właśnie z powodu tego, iż nie posiada okrągłego przekroju. Definicja średnicy dotyczy okręgu, a okrąg to:

Zbiór punktów oddalonych dokładnie o zadaną odległość (promień okręgu) od zadanego punktu na płaszczyźnie (środek okręgu).

Co się zaś tyczy średnicy:

Średnica okręgu lub sfery – dowolny odcinek o końcach należących do tej figury i przechodzący przez jej środek symetrii.

 

W praktyce wygląda to tak:

średnica

średnica

 

Jakiego kształtu są plecionki w przekroju – ano różne, mogą być takie:

przekrój plecionki

przekrój plecionki

Która linia to średnica? Może czerwona a może zielona? :-)

przekrój plecionki

przekrój plecionki

Która linia to średnica?

 

 

przekrój plecionkiKażda linia mogłaby zostać nazwana średnicą – a jak widac, różnią się długością ogromnie.

Ale plecionki nigdy nie są okrągłe! Podawanie parametru średnicy z dopiskiem „około” jest również bez sensu. Padają bowiem kategoryczne stwierdzenia typu „w przybliżeniu”, „na oko”, „mniej więcej”. Zapewniam, że gdy podaje się wielkości w ułamkach setnych milimetra, to „na oko” ani „w przybliżeniu” coś takiego nie ma sensu, bowiem grubości plecionki podawane np. jako 0,12mm; czy 0;18mm o wytrzymałości 10 czy nawet 15 kg są po prostu kłamstwem. Setne ułamki milimetra podawane „na oko” – jak to brzmi w ogóle? :-) Jak ktoś nie wierzy jaka jest różnica grubości pomiędzy żyłką 0,16mm, a plecionką opisywaną przez producentów jako 0,12 mm, proponuję wziąć do ręki dobrą (nieprzegrubioną) żyłkę, oraz opisaną za pomocą „średnicy” plecionkę opisaną jako 0,12 mm (czyli cieńszą). Wnioski przyjdą same i dla niektórych mogą być zaiste zaskakujące. :-)

Oto dowód – żyłka 0,16 mm i plecionka opisywana jako 0,12 mm

Żyłka 0,16 mm i plecionka opisana przez producenta jako 0,12mm

Żyłka 0,16 mm i plecionka opisana przez producenta jako 0,12mm

Zostawmy już „średnicę plecionki” w spokoju i zabierzmy się za bardziej przyziemne fakty o plecionkach.

Co wpływa na jakość i wartości użytkowe plecionki

 

Otóż na wartości użytkowe plecionki wpływają trzy główne elementy:

  1. rodzaj zastosowanego włókna;
  2. gęstość i rodzaj splotu;
  3. rodzaj powłoki zabezpieczającej.

 

Materiał wykonania”

 

Pierwszą wielkością, tym razem – powiedzmy – sobie „mierzalną” (chociaż w zasadzie zmierzyć tego domowymi sposobami się nie da, ale myślę, że po części w tym wypadku możemy zaufać producentom) jest materiał, z którego wykonana jest plecionka. Na dzień dzisiejszy plecionki są wykonywane przeważnie z dwóch rodzajów włókien:

  1. Dyneema
  2. Spectra

 

Dyneema to włókno o bardzo wysokiej masie cząsteczkowej. Dyneema to nic innego jak nazwa handlowa polietylenu, z którego produkuje się liny wspinaczkowe, plecaki, a nawet endoprotezy. Nas interesuje produkcja plecionki wędkarskiej. Tutaj już nie jest tak wesoło, bowiem największą wadą Dyneemy jest jej niska odporność na ścieranie, co z kolei wynika z niskiego współczynnika topnienia (tarcie = zwiększenie temperatury na całej powierzchni plecionki co ma miejsce na każdej przelotce oraz rolce kołowrotka, pamiętać należy, że oprócz tego plecionka jest bardziej podatna na uszkodzenia mechaniczne, co dodatkowo wpływa na jej zużycie). Ważne jest przybliżyć kiedy i w jakich okolicznościach powstało to włókno, bowiem wynaleziono je ponad sto lat temu! Pierwotnie polimetylen został wynaleziony w roku 1898, ale był to wynalazek laboratoryjny, którego droga do zastosowania w przemyśle trwała do lat 30stych XX wieku, kiedy to udało się uzyskać na skalę przemysłową pierwszy polietylen, który w przemyśle miał swój debiut w roku 1935.

Badania nad polietylenami trwały (i trwają) w dalszym ciągu. Bynajmniej badania te nie były generowane przez przemysł wędkarski. Polietyleny to głównie przemysł zbrojeniowy… Przez wiele lat naukowcy nie wymyślili nic nowego jeśli chodzi o włókna. Postęp – owszem – był, ale niewielki. Przełom nastąpił dopiero 45 lat później. W 1980 roku wynaleziono włókno Spectra, które również jest polietylenem. Jednak różnica pomiędzy nim a Dyneemą jest potężna. AlliedSignel Inc – to amerykańska firma która opatentowała Spectrę. Polimer ten jest prawie 10 razy silniejszy od stali i jest jednym z najsilniejszych i najlżejszych z obecnie istniejących tworzyw sztucznych. Zaznaczam, że włókno Spectra powstało również z myślą o przemyśle zbrojeniowym. Co roku na rynek wchodzą nowe modele plecionek różnych firm. Wędkarze spodziewają się cudów, cieńszych linek o większej mocy, większej trwałości. Fakty są takie, że w tej materii postęp technologiczny następuje równie powoli jak w przypadku np. kołowrotków spinningowych – jeden, najczęściej niewiele wnoszący patencik na 20 lat. :-) Z tego powodu od kilku lat „prastaraPowerpro dominuje w testach nad „nowoczesnymi” (cudzysłów celowy) linkami, które wg reklam mają być „mocniejsze, okrąglejsze, cieńsze niż wszystko inne do tej pory”.

 

Gęstość i rodzaj splotu” (zdjęcie P-line i nitki!)

Na moc i wytrzymałość plecionki wędkarskiej wpływa także gęstość splotu samej linki. Plecionki są splatane wg różnych wzorów i układów. Są plecionki oparte na trójsplocie, a nawet na splotach składających się z 4 pasm włókien. Być może są i plecionki, których sploty składają się z jeszcze większej ilości pasm włókien, które zostały splecione, ale uważam że 3-4 to optimum. Im więcej splotów, tym większe (niewielkie, bo niewielkie) odstępy pomiędzy pasmami, co przekłada się na grubość całej plecionki jak i jej właściwości chłonięcia brudu z wody… Z kolei plecionka złożona z 2 pasm, albo wręcz „skręcona” z jednego pasma włókien – już na poziomie swojej konstrukcji traci sens, bowiem traci na tym jej zwartość, a co za tym idzie – wpływa to na jej rozwarstwienie.

Plecionka o mocy 30LB

Plecionka o mocy 30LB
plecionka o mocy 20LB

plecionka o mocy 20LB

Jakże okragła w przekroju 8LB :-)

Jakże okragła w przekroju 8LB :-)

Jeśli jesteśmy przy tym, to warto dodać że ważnym jest by splot był możliwie ciasny. Luźniejszy splot również powoduje szybsze rozwarstwianie się linki. Tutaj w grę wchodzi parametr, który dla jednych jest zaletą, a dla drugich wada. Plecionki o gęstszym splocie są mniej elastyczne (sztywniejsze), natomiast te o luźniejszym są bardziej miękkie. Z drugiej strony – sztywniejsze (a więc te o gęstszym splocie) są zdecydowanie trwalsze.

 

Powłoka zabezpieczająca

Nie sposób nie zauważyć, że większość plecionek jest pokryta środkiem zabezpieczającym je przed zgubnym wpływem przecierania. Niestety nie udało mi się zgłębić w rodzaje owych zabezpieczeń. Każda firma strzeże jak oka w głowie swoich sekretów także na tym etapie produkcji linek wędkarskich. Słyszałem o stosowaniu żywic i innych silikonopodobnych substancji. Ich twardość i śliskość także po części wpływa na parametry plecionki. Głównie na jej trwałość, sztywność, a w warunkach bojowych – na zachowanie na przelotkach. Ja sam prawie każdą nową plecionkę zabezpieczam sprayem silikonowym i zabieg powtarzam co dwa-trzy łowienia (dwie warstwy na szpulę kołowrotka, na której nawinięta jest plećka). Nie trudno zauważyć, że dobra, spinningowa plecionka, gdy jest nowa, to przez kilka wypraw jedynie traci barwę. Nie widać natomiast żadnych oznak strzępienia się jej. Te przychodzą dopiero później, gdy przetarta jest powłoka zabezpieczająca.

Reasumując: ja osobiście od jakiegoś czasu dyskwalifikuje plecionki z dyneemy (jako włókna słabszego), plecionki, których splot wydaje mi się zbyt luźny, albo które nie są splatane, a „skręcane”) oraz plecionki, których powłokę, organoleptycznie uznam za słabą.

 

Plecionki a kołowrotki

Często na forum pojawiają się pytania o plecionki do danej metody, wędki, kołowrotka. Jeśli chodzi o kołowrotki stałoszpulowe, to nie obawiam się tutaj stosować sztywnej plecionki, bo nie ma to prawie żadnego znaczenia jeśli korzysta się z plecionek cienkich i bardzo cienkich. Plecionki sztywne natomiast nie nadają się za bardzo do łowienia multiplikatorami. Pamiętać należy że multiplikator znacznie mniej niszczy linkę niż jego stałoszpulowy kuzyn. Dzięki temu można nabyć grubą i miękką plecionkę na multika i rozkoszować się łowieniem dużymi przynętami. Plećka miękka, a jednocześnie szybciej ścierająca się, będzie wykazywała podobne zużycie jak sztywniejsza/wytrzymalsza linka na stałoszpulowcu. Przy nabraniu odpowiedniej wprawy można śmigać z multika sztywnymi i bardzo mocnymi plecionka (co ja sam obecnie czynię łowiąc 30 LB Powerpro na multiplikatorze Ambassadeur). Trzeba tylko być bardziej uważnym, bo o brodę łatwiej.

Skomentuj na forum