Przynęty “za stówę” cz. VI Przynęty na klenie i jazie

W niniejszej publikacji postaram się skomponować dla was zestawik przynęt na klenie i jazie. Dlaczego ryby te traktuje wspólnie? Z reguły występują w podobnych miejscach. Typowe przynęty, na które się je poławia są identyczne. Występują co prawda różnice pomiędzy tymi rybami, jak i technikami ich połowu, ale są to różnice niewielkie. Artykuły z cyklu Przynęty za stówę to opisy kierowane głównie dla tych, którzy nie chcą wyrzucać pieniędzy w błoto, albo ich po prostu nie mają za wiele (studenci, uczniowie).
Obydwa gatunki poławiam głównie na wirówki. Najlepsze są oczywiście rozmiary 0 i 00, ale wymagają specjalistycznego sprzętu, ultracienkich żyłek (0,10mm). Tutaj napiszę o wabikach, które powinny być obsługiwane przez lekki, niekoniecznie specjalistyczny sprzęt, z żyłką… powiedzmy 0,18mm.
Zatem najmniejsze blaszki, jaki bym polecił to jedynki. Koszt wirków to około 5 zł/szt. Blachy te polecam, każdemu, kto nie ma jeszcze wypranego mózgu przez słowo mepps. Oczywiście francuskie blaszki są lepsze, niż nasze, ale co z tego? Są dwa razy droższe! W wirującą w wodzie blachę uderzy kleń i jaź. Żadna z ryb nie będzie przed braniem zastanawiać się, czy jest to przynęta markowa czy nie. Blaszki przed zakupem radzę obejrzeć, czy mają równy drut montażowy. Jeśli tak, to wszystko powinno być z nimi ok. Jeśli nie, to odsyłam tutaj:
Zatem jakie wirki polecam w pierwszej kolejności:
- Aglia srebrna 1;
- Aglia srebrna 2;
- Aglia fluo 1;
- Comet srebrny 1;
- Comet fluo 1;
- Comet srebrny 2;
- Comet „black fury” w żółte kropki 1 (dla mnie od kilku lat, zdecydowanie najbardziej łowna przynęta na te ryby);
- Comet „black fury” w żółte kropki 2;
- Long fluo 1;

Licząc po 5 zł/szt wydaliśmy na wirówki 45 zł

Teraz kolej na woblery. Tutaj jest trudniejszy orzech do zgryzienia. Jest dużo woblerków na rynku, którymi można naprawdę ostro połowić. Co z tego, skoro są one produkowane przez rękodzielników i ciężko je kupić? Proponuję zakup woblerków dostępnych na allegro za kwotę 9 zł/szt. Nie chodzi o jakieś super wycackane imitacje owadów. Wobler kleniowo-jaziowy powinien mieć 3-4 cm. długości. Mniejsze też są świetne, ale, podobnie jak w przypadku maleńkich wirówek, potrzebują specjalistycznego sprzętu. Jeśli chodzi o kolory, to genialne są modele żółte w paski i kropki, czarne, szare, fluo seledynowe i pomarańczowe. Kształty – mogą być jajowate. Proponuję zakupić 3 sztuki w dowolnych kolorach, które wspomniałem wyżej. Zapłacimy za nie 27 zł.
Do tego 2 woblerki w kształcie i barwach małych rybek. Długość 4-5 cm. Jeden w barwie srebrnej, a drugi wobek złoty. Łączny koszt 18 zł.

Na koniec Cykadka – jeden egzemplarz wystarczy. Będzie to taki joker w kleniowo-jaziowym pudełku. Koszt 11 zł/ szt. nie jest straszny. Ważne żeby była to cykada produkowana przez Sławomira Szuszkiewicza albo Marka Pokutyckiego. Dlaczego akurat te? Dlatego, że są najlepsza na rynku, a inne produkty się do nich naprawdę nie umywają. Cykada wyżej wymienionych producentów startują już przy bardzo powolnym prowadzeniu, czego nie można powiedzieć o niektórych wyrobach. A właśnie powolne prowadzenie wabika, to klucz do łowienia tych rybek. 2,5 – 3,5 gramowe cudo warto mieć w sytuacjach, gdy łowimy w miejscu w rzece, gdzie głębokość wody przekracza 1,5 metra. Barwa – albo czarna, albo grafitowa, albo żółta. Wybór pozostawiam waszej intuicji wędkarskiej.

Wydaliśmy tym razem 101 zł. Mam nadzieję, że spustoszenia w budżecie wędkarskim ta złotówka nie zrobi.

Skomentuj na forum: http://extreme-fishing.pl/forum/showthread.php?tid=35